środa, 9 listopada 2011

Muchy

Orzech: Połknęłam muchę...
Mateusz: Ale przecież ich lubisz.*
Orzech: Ale jak oni teraz będą grać bez jednego?
Mateusz: To reszta też do ciebie przyleci. Połkniesz ich i nagrają płytę.
Mil: Będzie się nazywała We wnętrzu Orzecha.
Mateusz: I będzie akustyczna.
Mil: Czemu?
Mateusz: Bo w muszli koncertowej jest dobra akustyka.
Mil: Aha.
Orzech: Będę musiała ja wydać...
Mil: Fuj...
Orzech: To może ją jednak zwrócę? Ale musiałbym mieć paragon...

_____________

* Więcej informacji tutaj.

Nowoczesne krzesełko do karmienia

niedziela, 6 listopada 2011

Biedne dzieci

Na demotywatorach i innych zbliżonych tematyką portalach panuje przekonanie, że dzisiejsze dzieci nie wychodzą na dwór (chyba, że w nocy), są blade, chude i w okularkach, bo cały czas siedzą przed komputerem. Takie małe wampirki, które boją się słońca, piłki i huśtawek.

Osobiście widuję czasem dzieci - najczęściej do opisu nie pasują. Ba! Widuję je też często na placach zabaw i jeszcze nie widziałam, żeby jakieś dostawało ataku histerii na widok zjeżdżalni czy karuzeli.

Panuje też przekonanie, że my, ci którzy wiedzą co to Muminki i Smerfy niekoniecznie w trzy de, mieliśmy szczęśliwe dzieciństwo, a ci ci teraz to nawet nie wiedzą do czego kreda służy.

Dziś jak wracałam z kościoła to widziałam obrazki na chodniku... Sądząc po poziomie nie narysował ich przedstawiciel owych mych, tylko dziecko/dzieci około lat sześciu.

Więc wiedzą co to kreda i używać zgodnie z przeznaczeniem umieją.

Tylko tak sobie myślę, że biedne te dzieci dzisiaj są... Nie ze względu na to, że ich my tak oceniają... Raczej dlatego, że  myśmy mieli płyty chodnikowe do malowania kredą, a teraz wszędzie kostka. Wiecie jak trudno narysować porządnie obrazek, jak przez niego tyle pęknięć przechodzi?

piątek, 4 listopada 2011

Ironia

Podczas dziesięciodniowego pobytu w Polsce wraz z Żurem odkryliśmy trzy różne oblicza ironii.

1. Starych nie ma, dziecko śpi, ja mam okres.
2. Starych nie ma, ja nie mam okresu, dziecko nie tylko nie śpi, ale jeszcze jest marudne.
3. Starych nie ma, dziecko śpi, ja nie mam okresu, ale skończyły się prezerwatywy.

Dziś odkryłam jeszcze czwarte:

4. Starych nie ma, dziecko śpi, okresu nie mam, prezerwatywy są... Tylko Żuru dzisiaj pojechał...

czwartek, 3 listopada 2011

Mamą być...

Z cyklu - matka to inny rodzaj człowieka.

3 listopada - miał być koncert Much w Chorzowie. Ze Sylem, co ma dziś imieniny (najlepszego!).
Jest - ząbkowanie, temperatura, katar i parę innych przypadłości.
Bywa.

W sumie sama chciałam :)

wtorek, 1 listopada 2011

Sekretnie

Czyli notes z przeznaczeniem, zrobiony w prezencie dla mojej O.


Na pierwszej stronie cytaty za moimi ulubionymi poetami:


Na następnej informacja od kogo i dla kogo:


A w środku fragmenty wierszy ulubionego poety obdarowywanej:



Na koniec zbliżenie na dziurkę od klucza...


... bo sekretnik pasuje do tego wyzwania!