niedziela, 15 grudnia 2013

Już za chwileczkę, już za momencik...

Święta! Choinki jeszcze nie ubraliśmy, pierniczków nie pieczemy, ale za to robimy świąteczne listy:


No i prezenty kupujemy :) Jeszcze nam zostało pięć do kupienia...

sobota, 14 grudnia 2013

Łóżkowo

Żuru kładzie Wojtusia spać...

Żuru: Połóż się.
Wojtuś: Nie, tata.
Żuru: No ja leżę...
Wojtuś: Ja nie!
Żuru: To się połóż!
Wojtuś: Ciiii...

Dzisiejszy wpis sponsoruje literka "p"!

Moim pierwszym skojarzenie do literki "p" było "p jak Paulinka". Ale ponieważ nie mam jej pod aparatem to będą dziś moje pudełka kolorystyczne, o których właśnie sobie przypomniałam, że ich wam jeszcze nie pokazywałam. A raczej pokazywałam tylko część, jak jeszcze mieszkały w większym pudełku. Teraz mieszkają już na półeczkach i pilnuje ich wróżka Iskierka. W planach ma być ich więcej, najlepiej wszystkie. A tak w ogóle to wiecie, że ma być w styczniu nowa część wróżkowej serii Disneya? Ja się właśnie przed chwilą dowiedziałam.

Ale wracając do pudełek:



Mój Syn tymczasem strasznie się rozgadał. Wreszcie! do mojego ulubionego "blona", który stał się już niestety "balonem" dołączyły ostatnio inne ulubione słówka:

- dom
- sieg, czyli śnieg
- plum
- klap (tak to robią w Małych Einsteinach...)
- sio (najcześciej do kota, jak go podsiądzie albo... do młodszej siostry...)
- mimi (mini - auto takie)
- jem
- mam
- ągam taką! (wyjaśnienie dlaczego nie może się pokazać babci na skajpie - książkę oglądał.)

I po angielsku - same wykrzykniki, nie mam pojęcia skąd mu się wzięły:

- stopped!
- hold on!
- no, no, no!

piątek, 13 grudnia 2013

Czy rybka jest okrągła?

Miałam w ramach dzisiejszego tematu wyzwania u Uli pokazać Wam jakie śliczne kółeczka rysuje mój Synek. Ale on dziś nie rysował kółek tylko RYBKI!


Duża rybka to ja, te największe kropki to oczy. Mała rybka to Wojtuś, a kropeczki do jedzenie, które mama - czyli ja - mu dała. Tak mi powiedział.

W zasadzie, trochę okrągłe są, nie?

czwartek, 12 grudnia 2013

Pomysłowo

Pomysłów mam wiele, wszak jestem kreatywna, nieskromnie mówiąc :)

Mój aktualnie najnowszy pomysł wygląda tak:


Książkę piszę. Podręcznik. Szkółkowy. Znaczy do zajęć biblijnych. Fajnie, nie? Jeszcze nie wiem jak go wydam i czy do wydam, ale wydam. Może w formie e-booka.

Jak robiłam tę tabelkę to się trochę czułam jak przed matura pisemną z polskiego, kiedy wypisywałam w tabelce przy każdej lekturze epokę i wymowę ideologiczną. Tylko wtedy nie miałam osobistego laptopa i musiałam na piechotę. Nie tylko sobie...

A tak w ogóle to po wielu latach związku zerwałam z mozillą. Bardzo mi z tego powodu smutno, ale biorąc pod uwagę, że wieszała mi się na googlach i bloogerze (w sumie to też google...), a ja głównie tego używam - nie pozostawiła mi wyboru. Być może to najnowszy chwyt marketingowy googli, po to, żeby użytkownicy mozilli zaczęli używać chroma? Jeśli tak, to się na niego złapałam. No i już mi się nie wiesza.

wtorek, 10 grudnia 2013

Biało na czarnym

Do dziś rana nie miałam pojęcia komu/czemu zrobić zdjęcie... Ale potem zadzwonił kurier, który poinformował mojego Męża, że dziś, właśnie dziś popołudniu przywiezie mojego nowiutkiego laptopika.

Więc - chwalę się po chamsku: tadam - dziś zdjęcie białych literek na czarnej klawiaturze, jeszcze wtedy nieużywanej. A teraz właśnie jej używam.


poniedziałek, 9 grudnia 2013

Jednak wyzwanie...

A bo w zasadzie co mi zależy, nie?

Pierwszy temat to: Na głowie.

Ja głowie mam, bez zbędnych komentarzy, o to: