czwartek, 31 maja 2012

Uwaga, gryzę.

Czy moje dziecko ma na czole napisane "dotknij mnie"? Albo "pogłaszcz mnie", "poklep mnie po główce"? No szczerze powiem - nigdy takiego napisu nie zauważyłam, a mam go ponad rok!

Dziś 3 (słownie TRZY) osoby postanowiły go pogłaskać. Jednej się udało, przed dwojgiem udało się nam uciec. Okej, jest słodki, wesoły i śliczny. Ale to nie jest powód, żeby cudze dziecko macać!

Paulinka sugeruje, żebym wzięła przykład z McDalenki, tylko zamiast sztucznego pawia sprawiła Wojtusiowi czapeczkę imitującą liszaje. Może się będą brzydzić. Albo postawię przed nim tabliczkę, jak w muzeum, z napisem "DON'T  TOUCH". Ewentualnie mogę jeszcze wypleść z drutu kolczastego gustowna klateczkę na wózek.

Wnerwiają mnie.

A bezpośredni zainteresowany ma ich daleko w tamtych spodniach i aktualnie bawi się w zombie z piłką w zębach.

2 komentarze:

  1. A wolałabyś żeby się z obrzydzeniem wzdragali na jego widok?!
    Albo mu banana kupowali- dodał ojciec.

    OdpowiedzUsuń
  2. Banany to akurat lubi...

    OdpowiedzUsuń

Powiedz mi co o tym myślisz :)