środa, 9 stycznia 2013

Tygodniowe wyzwanie fotograficzne - styczeń: dzień trzeci.

Ponieważ w życiu nie robiłam postanowień noworocznych, które są mi obce ideowo; i nie mam nawet na 2013 rok kalendarzyka, jak moja Siostra, postanowiłam (noworocznie, haha) opuścić wczorajszy dzień wyzwaniowy.

Dziś mi się już za to podoba.

Temat na dziś: DUŻY.

No jakoś mi tak caps lock do tematu przypasował :)

Różne rzeczy są duże...
Duże jest na przykład moje dziecko, które sięga w różne miejsca, o które bym go nie podejrzewała nawet.
Duży zaciągnęłam dług u moich rodziców na papiery skrapowe.
Duży jest jedyny w naszym - o jakże małym! - mieszkanku pokój.
Duża jest moja kotka Zojka - w odróżnieniu od drugiej mojej kotki Kulki, która jest mała.
Duży można mieć debet na koncie... No ok, aktualnie nie mam :P

Ale NAJWIĘKSZY z tego wszystkiego co mam duże jest mój DUŻY brzuch bardzo ciążowy:

Połowa siódmego miesiąca, 30 tydzień :)
Duży, co?

18 komentarzy:

  1. Przepiękny duży brzuch ciążowy! :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. duży :) ale jaki treściwy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny :) Niedawno sama taki mialam i czasem mi go brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Taki brzuch to ja rozumiem ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  5. piékna mama to i brzuch piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. taki brzuszek jest najpiękniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. piekny i duzy, no czyli tak jak byc powinno! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Duży? Żartujesz! Ja się nie mogłam objąć w pasie nawet z wyprostowanymi palcami u rąk

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie aż taki duży :)... Ja w 28 tygodniu byłam raz jeszcze taka :) - tyle tylko, że u mnie dwójka zmieścić się musiała :).
    Miło zajrzeć tu do Ciebie, zapewne zostanę na dłużej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny! Nie mogę się doczekać swojej połowy siódmego miesiąca :D

    Pozdrawiam!
    Żelikowska

    OdpowiedzUsuń

Powiedz mi co o tym myślisz :)