czwartek, 12 września 2013

12. września wszystko jest łatwiejsze.

Bilans na dziś:

Kulka wróciła około północy. Zoja, jak na dobrą matkę zastępczą przystało, nazdała jej, aż wióry leciały. Przez te włóczęgi Kulka zaspała i budziła Żura do pracy jak on już dawno w tej pracy był. My za to próbowaliśmy spać, ale nic to - nie ma nic milszego jak miauczenie kota nad ranem, jeśli przez prawie dwa dni ten kot był uznany za zaginionego.

Teraz obie kotki odpoczywają:

Kulka

Zoja


Zimno jest nadal, ale Żuru naprawił kaloryfery, więc chociaż w domu mamy ciepło.

Palec się goi. Jeszcze trochę boli, ale dziecku szał na plastelinę minął.

A ja z tej radości nawet zdjęcia zrobiłam! Oto lista tego, co musimy z Żurem zrobić w najbliższym czasie żeby czynić nasz domek ładniejszym:


Dziękuję za słowa otuchy i łączenie się w bólu, jesteście kochane.

20 komentarzy:

  1. Mila, toż TY malarką powinnaś zostać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mówiłam, że wróci. Ja wiedźmą jestem, wiem wszystko.
    A co z projektem szafy? Nie widzę na liście! Jak żałuję, że nie mogę tego projektu namalować, ja go po prostu widzę ;) Ok, wiem - nie dopuściłabyś mnie do szafy, chi, chi...

    Ja planów dziś nie robię. Płynę z nurtem rzeki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przecież jest: "pomalować szafę"!

      Usuń
    2. A! Dostrzegłam tylko poniżej: LUSTRO! Ja mam wadę -3,75. Proszę o zrozumienie dla ślepca ;)

      Usuń
    3. Rozumiem, sama jestem ślepak. Wprawdzie tylko -3 na bardziej chorym oku ale zawsze.

      Usuń
  3. Super te Twoje koty, widzę, że panele już umyte, brawo Mila :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam jest "uszyć"... Wiem, dziwnie piszę :)

      Usuń
  4. Lista stanowczo zobowiązuje do nienudzenia się ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Ps. Koty są cudo! Uwielbiam czarne koty, chociaż ja zazwyczaj miałam kocury... straszliwie się szlajały... też czasem po kilka dni łobuzy!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam jednego kocurka kiedyś, ale tak się szlajał, ze raz nie wrócił...

      Usuń
  6. Koty śliczne:) A lista strasznie dłuuuga:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta lista wcale nie jest taka znów długa, powstała wczoraj, a już każdy z nas trzy punkty odhaczył :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakaś nieczytelna ta lista... Nie mogłaś większymi literkami pisać. A w ogóle - najbardziej mnie interesują te kawałki które słabo widać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo: Żuru - powiesić linki, zbić tabliczki, skręcić regał, zakleić dziury, wyciąć półki; Mila - posprzątać skrapownię, uszyć ubranko na komódkę.

      Usuń
  9. Też codziennie nad ranem muszę słuchać kociego koncertu. Najgorzej, jak człowiek zmęczony, a tu trzeba wstać i otworzyć drzwi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja męża wysyłam, to jego kot miauczy, mój cicho jest :P

      Usuń
  10. Te kocie drogi...Ja coś o tym wiem:) U mnie też wiele do upiększenia;)

    OdpowiedzUsuń

Powiedz mi co o tym myślisz :)