piątek, 8 lutego 2013

Tygodniowe wyzwanie fotograficzne - luty: dzień piąty.

Temat na dziś: Miłość

Okej, niech będzie, że jestem sentymentalna. Zdjęcie będzie stare, bo mi do koncepcji pasuje:


Nasze pierwsze wspólne. Ja 25 kg mniej, On 30 cm włosów więcej. Cztery i pół roku temu.

I tak sobie myślę, że skoro ani ja - choleryczka - nie zabiłam go jeszcze za tą jego "rułę i dwa kolanka" (bo rusza to on się z prędkością światła...), ani on mnie za to, że się go ciągle czepiam, to to jednak musi być miłość.

26 komentarzy:

  1. Z całą pewnoscią to miłość :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miłość przez wielkie M! :-)
    Fajne są takie zdjęcia z początków... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aj tam ruła, kolanka ważniejsze ,znaczy elastyczny jest,się nie upiera dozgonnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elastyczny po teściu...Co rano wstaję to się bardziej upewniam.

      Usuń
  4. Oczywiście że miłość :))), fajna fotka

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo lubię stare zdjęcia...mają swój klimat i potrafią wyrazić wiele naszych emocji. Ślicznie :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Patrz ja się swoje czepiam już 17 lat i ...nadal jesteśmy. To jest miłość, mówię Ci kochana! Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  7. Musicie się kochać... nie macie wyjścia. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja to sobie myślę, że jakby nie było się o co czepiać, to by znaczyło, że się nie ma z drugą osobą za wiele wspólnego i o miłości nie ma co wtedy gadać, więc czepiam się profilaktycznie, żeby sobie nie myślał :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niezla teoria jest. Podoba mi się:)

      Usuń
  9. Wyczuwam jakiś koncert w tle! ;) A przynajmniej w tamtych czasach ;) Chłop sierściuch jak się patrzy ;))

    Przed pójściem na studia tylko w takim towarzystwie się obracałam i teraz za tymi moimi sierściowo-glaniastymi kumplami tęsknię bardzo ;)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chlop metal-gitarzysta, ja w glebi serca punk. Glanow po dwie pary, koncerty zaliczone wszystkie, na ktore nas bylo stac :) chociaz razem to tylko Dżem i Coma, w reszcie gustów sie mijamy. A tu akurat w tle parapetowa ;D

      Usuń
  10. Początki wspomina się najdłużej, najpiękniej, najmagiczniej :) Piękni jesteście ... :):)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne zdjęcie, nawet wasze głowy ułożyły sie na kształt serca:)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja zawsze dostrzegam podobieństwo twarzy par. Wy też macie coś podobnego w sobie... Jest taki fotograt-monter, który w dwóch twarzy montował jedną i prawie nie znać, że to fotomontaż. To było coś z mapą twarzy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak - oboje mamy oczy na pół twarzy :P

      Usuń
  13. Ale fajowe zdjęcie! I zgadzam się, to musi być miłość :D

    OdpowiedzUsuń

Powiedz mi co o tym myślisz :)